[900][1003].:: GrupaHatak.pl ::.|.:: Westeros.pl ::.
[1016][1066]{y:u}{c:$aaeeff}GRA O TRON [6x04]|Ksiga Nieznajomego
[1067][1123]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|kat & Igloo666
[1356][1398]- Dokd si udasz?|- Na poudnie.
[1408][1447]- I co zamierzasz?|- Zazna troch ciepa.
[1524][1572]Byem z tob w Hardhome.|Widzielimy naszego wroga.
[1583][1625]I wiemy, e tu zmierza.|Jak moesz nas teraz opuci?
[1631][1662]- Wiesz, e uczyniem wszystko...|- Zoye przysig.
[1663][1691]"Moje ycie naley teraz|do Nocnej Stray". I oddaem je.
[1691][1730]- "Na t noc i na wszystkie pozostae"!|- Moi bracia mnie zabili, Edd.
[1730][1763]Mam tu pozosta|po czym takim?
[1786][1798]/Otworzy bram!
[2744][2770]Smaczna ta zupa.
[2789][2818]Pamitasz zapiekank z nereczkami,|ktr robia Stara Niania?
[2818][2846]Z fasol i cebul.
[2873][2901]Nigdy nie powinnimy|opuszcza Winterfell.
[2902][2948]Nie aujesz, e nie moemy|cofn czasu do dnia wyjazdu?
[2951][2985]Skrzyczaabym sam siebie,|odradzajc to sobie.
[2986][3011]Skd moglibymy wiedzie,|co nas czeka?
[3012][3058]Sporo mylaam nad tym,|jak bardzo byam dla ciebie niemia.
[3071][3103]- auj, e tak postpowaam.|- Bylimy tylko dziemi.
[3103][3142]Przyznaj, e byam po prostu|nie do wytrzymania.
[3143][3166]Czasami.
[3169][3215]Nie byem szczliwy, siedzc w kcie,|gdy wy si bawilicie.
[3216][3232]- Wybaczysz mi?|- Nie ma czego.
[3233][3270]- Wybacz mi.|- Dobrze, wybaczam.
[3449][3496]Nawet po kilku tysicach lat|Nocna Stra nie potrafi warzy piwa.
[3527][3570]- Dokd si teraz udasz?|- Nie ja, tylko my.
[3586][3630]Jeli nie bd ci chroni,|duch ojca powrci i mnie zamorduje.
[3646][3688]- To dokd si teraz udamy?|- Nie zostan tu po tym, co si stao.
[3688][3721]Moemy wyruszy|tylko do jednego miejsca.
[3721][3765]- Do domu.|- I co, kaemy si Boltonom wyprowadzi?
[3765][3793]Odbierzemy im Winterfell.
[3815][3851]- Nie mam wojska.|- A ilu dzikich uratowae?
[3851][3891]- Nie przybyli tu, by mi suy.|- Zawdziczaj ci ycie.
[3891][3925]Mylisz, e bd tu bezpieczni,|jeli Roose Bolton bdzie rzdzi Pnoc?
[3926][3959]Winterfell to nasz dom.|Naley do nas.
[3959][3989]I do Aryi, Brana i Rickona,|gdziekolwiek by nie byli.
[3989][4018]Naley do naszego rodu.|I musimy o niego walczy.
[4019][4051]Jestem zmczony cig walk.
[4060][4091]Tylko tym si zajmowaem,|odkd opuciem dom.
[4091][4136]Zabijaem wasnych braci i dzikich.|Ludzi, ktrych podziwiaem.
[4136][4172]Powiesiem chopca|modszego od Brana.
[4198][4240]Walczyem i przegraem.
[4282][4328]Nigdy nie bdziemy bezpieczni,|jeli nie odzyskamy Pnocy.
[4332][4391]Chciaabym, eby mi pomg...|ale zrobi to sama, jeli bdzie trzeba.
[4429][4467]- Pani.|- Ser Davosie.
[4492][4550]- Zostaniesz na Czarnym Zamku?|- Zrobi to, co nakae mi Jon Snow.
[4564][4613]- Teraz suysz jemu?|- Jest ksiciem, ktrego obiecano.
[4633][4675]Wybacz, ale wydawao mi si,|e mia nim by Stannis.
[4767][4794]Co tam si stao?
[4804][4841]Doszo do bitwy,|ktr Stannis przegra.
[4853][4892]A co z Shireen?|Co stao si z ksiniczk?
[4895][4948]Widziaam, co si stao.|Patrzyam, jak armia Stannisa przegrywa.
[4950][4985]- Pani, jestem ser Davos Seaworth...|- Spotkalimy si ju.
[4986][5018]Byam w Gwardii Krlewskiej|Renly'ego Baratheona.
[5018][5057]Zanim zamordowano go|przy pomocy magii krwi.
[5058][5106]- To ju przeszo.|- Zgadza si.
[5118][5152]Co nie oznacza,|e o tym zapomniaam.
[5152][5179]Albo wybaczyam.
[5184][5217]- Przyzna si do tego.|- Kto?
[5220][5260]Stannis.|Tu przed tym, jak go zabiam.
[5724][5758]- Obroca Doliny!|- Wujek Petyr!
[5832][5863]Panie.|Chod, co ci poka.
[5868][5901]Przegapiem twj dzie imienia.
[5918][5946]- Sok!|- Biaozr.
[5947][5970]Najwspanialszy i najrzadszy|ze wszystkich ptakw.
[5971][6033]Ostatnio miae zabra Sans Stark|do swoich rodzinnych Paluchw.
[6034][6046]Zgadza si.
[6046][6104]A jednak doszy nas suchy,|e polubia Ramsaya Boltona w Winterfell.
[6104][6146]Po drodze zaatakowa nas|spory zastp onierzy Boltonw.
[6149][6185]Wiedzieli, ktrdy podrujemy|i kto z nami jedzie.
[6185][6229]- Masz mnie za gupca?|- Powiedz mi co, lordzie Royce.
[6237][6277]Ilu ludzi wiedziao|o mojej podry z Sans Stark?
[6278][6315]Podzieliem si tymi planami|tylko z tob.
[6331][6395]Obraanie czowieka w jego domu|moe przerodzi si w walk na miecze.
[6401][6441]Twoim domem jest Dolina.|A jej lord stoi obok nas.
[6441][6476]I interesuje mnie|tylko jego zdanie.
[6528][6563]Wyrzucimy go|przez Ksiycowe Drzwi.
[6618][6641]Panie...
[6655][6690]Zawsze wiernie suyem|rodowi Arrynw.
[6691][6728]Wczeniej twoim rodzicom,|a teraz tobie.
[6733][6765]Wierzysz mu, wujku Petyrze?
[6830][6889]Lord Royce dobrze suy Dolinie.|To rwnie dowiadczony dowdca.
[6899][6934]Jeli bdziemy pewni|co do jego wiernoci,
[6935][6972]przyda nam si w wojnach,|ktre nadejd.
[6996][7030]Moesz w peni mi zaufa, panie.
[7033][7076]Zasuguje na jeszcze jedn szans.|Co ty na to, panie?
[7135][7158]Dobrze.
[7222][7240]Przynosz dobre nowiny.
[7241][7269]Moi przyjaciele z Pnocy donosz,|e Sansa ucieka z Winterfell.
[7270][7312]Zapewne zmierza do Czarnego Zamku.|Jej brat jest Lordem Dowdc.
[7313][7360]Ale nie bdzie tam bezpieczna,|skoro Boltonowie nadal j cigaj.
[7379][7406]To moja kuzynka.
[7426][7459]- Powinnimy jej pomc.|- Te tak sdz.
[7471][7515]Nasz lord podj decyzj.|Zwoaj rycerzy Doliny.
[7525][7555]Pora doczy do walki.
[7595][7637]/- Zaprosie wroga do naszego miasta.|- Owszem.
[7643][7688]Usyszaem kiedy od mdrego czowieka,|e z zaoenia godzimy si tylko z wrogami.
[7688][7730]Ja nie godz si z wrogami krlowej,|tylko ich zabijam.
[7731][7767]I to podejcie onierza.|Jak zdao egzamin w Meereen?
[7767][7806]- Ja podchodz do sprawy dyplomatycznie.|- Krlowa chciaa zawrze pokj z Panami.
[7806][7865]- A oni prbowali j zamordowa.|- I bdziemy o tym pamita.
[7866][7895]Uwierz, moje ostatnie|dowiadczenia z niewolnictwem
[7896][7938]- pokazay mi jego okropne aspekty.|- Przez ile dni bye niewolnikiem?
[7939][7989]- Do dugo, by tego dowiadczy.|- Ale zbyt krtko, by to zrozumie.
[8037][8077]/Kupiem tego kara|za jednego zotego honora.
[8083][8129]I jakim cudem trafi|na szczyt Wielkiej Piramidy Meereen.
[8138][8152]Jestem pod wraeniem.
[8152][8184]A ty przemawiasz w imieniu|Dobrych Panw z Astaporu.
[8184][8222]- Fortuna koem si toczy.|- Przybylimy do krlowej.
[8223][8251]A zamiast tego|powitali nas karze z eunuchem.
[8252][8291]Nie komplikujmy spraw.|Powiedzcie, czego chcecie.
[8291][8318]Chcemy, ebycie opucili|Zatok Niewolnicz.
[8318][8357]Zabierzcie swoje smoki i najemnikw|i odejdcie std.
[8357][8404]Krlowa Daenerys nie zostanie tu na zawsze.|Planuje wyruszy na zachd.
[8405][8465]Ostatnio proponowaem jej okrty,|aby powrcia do Westeros, ale odmwia.
[8466][8509]Bo setki tysicy ludzi|nadal yy w kajdanach.
[8509][8544]- yj tak od zarania dziejw.|- Teraz ju nie.
[8544][8586]Uwaasz si za wolnego czowieka?|Nadal wykonujesz tylko rozkazy.
[8586][8629]To, e twj pan ma srebrne wosy i cycki|nie oznacza, e nie jest panem.
[8630][8663]Drodzy przyjaciele,|prosz was.
[8672][8714]Zawsze byli potni i bogaci,|a po drugiej stronie biedni.
[8714][8741]Tak ju dziaa wiat|i nie zamierzam tego zmienia.
[8742][8768]Naszym wiatem|rzdzi niewolnictwo.
[8769][8806]Nie potrzebujecie niewolnikw,|by zarabia pienidze.
[8807][8857]W Westeros nie ma ich od setek lat,|a mj rd jest bogatszy od was.
[8874][8931]Ale nasza krlowa wie,|e zniosa niewolnictwo
[8939][8979]bez zaproponowania nowego systemu,|ktry miaby je zastpi.
[8979][9007]Oto jej propozycja:
[9008][9037]niewolnictwo nigdy|nie powrci do Meereen.
[9038][9086]Ale da pozostaym miastom Zatoki czas|na przystosowanie si do nowej sytuacji.
[9087][9100]Czyli?
[9100][9135]Zamiast koczy z niewolnictwem|w cigu jednej nocy,
[9135][9170]damy wam siedem lat|na zniesienie go.
[9212][9256]Waciciele niewolnikw|otrzymaj uczciwe odszkodowanie.
[9261][9317]- A wy odetniecie si od Synw Harpii.|- Nie popieramy ich.
[9317][9350]Dobrze, ale i tak to zrobicie.
[9359][9391]Mam nadziej,|e przyjmiecie t propozycj.
[9391][9421]Lepszej nie otrzymacie.
[9448][9494]Popymy na fali wolnoci,|zamiast w niej uton.
[9511][9555]A oto poegnalny podarunek|dla naszych szlachetnych goci.
[9633][9652]Dajcie wolnoci szans.
[9653][9703]Przekonajcie si, czy nie smakuje|tak samo jak poprzednia rzeczywisto.
[9794][9814]Drodzy przyjaciele!
[9826][9876]Duo przepraszam,|e trzepalicie tak dugo.
[9896][9915]Moe bd tumaczy?
[9915][9944]- Znamy wspln mow.|- wietnie.
[9945][9978]- Spotkae si z Panami.|- Owszem.
[9979][10005]Nasi pobratymcy|zginli w walce z nimi,
[10005][10045]a ty zapraszasz ich tutaj|i pijesz z nimi wino.
[10064][10099]Domylam si, e t sal|zaprojektowano w taki sposb,
[10100][10136]aby rzdzeni czuli strach|przed rzdzcymi.
[10136][10190]Ale ja nie jestem waszym wadc.|Ani Wyzwolicielem z Okoww.
[10193][10248]Ani Niespalonym.|A ju z pewnoci nie Matk Smokw.
[10265][10310]Jeste przybyszem z obcych ziem,|wic dlaczego reprezentujesz Meereen?
[10310][10362]Bo krlowa uczynia mnie swoim doradc,|dopki nie powrci z podry.
[10363][10409]- Kiedy to nastpi?|- Wkrtce. Macie moje sowo.
[10409][10443]Nie znamy ci i ci nie ufamy.|Znamy natomiast Torgo Nudho.
[10444][10504]- Walczylimy wraz z nim i ufamy mu.|- Dlatego bra udzia w negocjacjach.
[10505][10540]Jest dowdc Nieskalanych i wie,|jak pokona Panw.
[10540][10590]- I wie, kiedy zabiega o pokj.|- Zawarlicie z nimi pokj?
[10591][10645]- Przedstawilimy im nasze warunki.|- Chcesz pi z nimi wino, Szary Robaku?
[10646][10695]Z ludmi, ktrzy odebrali nas matkom|i sprzedali na targu jak bydo?
[10757][10806]Nie jestem politykiem, tylko onierzem.|Ale jeli jest szansa na pokj,
[10807][10847]na sprawiedliwy pokj,|to powinnimy z niej skorzysta.
[10847][10907]Missandei, dobrze poznaa tych ludzi.|Jak moesz im ufa?
[10910][10941]Nie ufam.|I nigdy tego nie zrobi.
[10986][11024]Ale pewien mdry czowiek|niegdy powiedzia,
[11029][11083]e z zaoenia mona godzi si|jedynie z wrogami.
[11132][11163]- Nie ka mi kama dla ciebie.|- Ci ludzie ci szanuj.
[11164][11197]Bo wiedz, kim jestem.|e jestem lojalny.
[11197][11231]- Podobnie jak i ja.|- Jestem wierny krlowej, nie tobie.
[11231][11253]Jeli zaprzepacisz jej starania,|bdziesz moim wrogiem.
[11253][11286]Niczego nie zaprzepaszcz.|Prbuj uratowa jej miasto.
[11286][11320]- Pozwolisz im nadal niewoli ludzi.|- Przez krtki czas.
[11320][11354]Dla niewolnika siedem lat|to bardzo dugi okres.
[11354][11391]Owszem, niewolnictwo to straszna rzecz,|ktra powinna natychmiast znikn.
[11391][11433]Podobnie jak wojna.|Ale nie zaatwi dzi obu spraw.
[11436][11471]- le postpujesz, ufajc im.|- Wcale im nie ufam.
[11472][11526]Ufam, e patrz na wszystko|przez pryzmat wasnych korzyci.
[11527][11576]Nie znasz ich i nie rozumiesz.|Dla nich nie jestemy ludmi.
[11578][11616]Patrz na mnie i widz bro.|Patrz na ni i widz kurw.
[11617][11650]Patrz te na mnie|i widz nienaturalnego potworka.
[11650][11707]Pogarda jest ich saboci.|Wykorzystamy ich lekcewaenie.
[11715][11761]Nie ty ich wykorzystasz,|tylko oni ciebie.
[11974][12014]Wszystko w porzdku?|Usid i odpocznij chwil.
[12027][12054]Nic mi nie jest.
[12057][12105]Nie sdz, e mgby dosiada smoka.|Moe 20 lat temu byby w stanie.
[12106][12142]- Co?|- Nasza krlowa to dzika osbka.
[12143][12189]Niech jej filigranowo ci nie zmyli.|Ja te ledwo daj rad, a jestem mody.
[12190][12229]Nie wydaje mi si,|eby twoje serce wytrzymao.
[12265][12289]Pewnie jeste wcieky,|e to mnie wybraa.
[12290][12307]Raczej smutny.
[12307][12334]Niebawem j rozczarujesz|i zapomni o tobie.
[12334][12363]- Wszyscy j niebawem rozczarujemy.|- Jestemy sobie teraz potrzebni.
[12364][12411]- A gdy si to skoczy...|- Nie chc z tob walczy, Jorah Andalu.
[12412][12428]Co miabym do zyskania?
[12429][12458]Gdybym wygra, wyszoby,|e zabiem staruszka.
[12459][12504]A gdybym przegra, wyszoby,|e daem si zabi staruszkowi.
[12506][12544]Nie zaznae dyscypliny,|gdy dorastae, prawda?
[12545][12569]Ani troch.
[12627][12664]Trakt pod posgami koni|nazywany jest drog bogw.
[12665][12695]Dalej mamy|Targ Wschodni i Targ Zachodni.
[12696][12735]Po mierci khala Drogo miaa tu przyby|i doczy do Dosh Khaleen.
[12736][12783]Wdw po zmarych khalach.|I wanie tam j zabrali.
[12794][12824]Do wityni Dosh Khaleen.
[12907][12946]- Co ty wyprawiasz?|- W witym miecie nie wolno nosi broni.
[12947][12976]Ale ju wolno|zakrada si po khaleesi?
[12977][13021]Jeli zauwa nas bez broni,|uznaj nas za handlarzy.
[13026][13061]- Ale jeli dostrzeg bro...|- Prosisz tu o dobrowolne samobjstwo.
[13061][13095]Koczuje tam sto tysicy Dothrakw.|Nie moemy z nimi walczy.
[13095][13131]Zaczekamy do zmroku|i odnajdziemy j.
[13237][13272]Jestem przywizany|do tego sztyletu.
[13364][13403]Nie obawiaj si.|Uwaaem, by ci nie dotkn.
[13405][13440]- Wiesz, jak to si skoczy?|- Tak.
[13470][13496]Sam si tym zajm.
[13814][13847]Trzeba byo|urodzi si Dothrakiem.
[14107][14125]Chod.
[14141][14198]Przyjaciele, oddalilimy si|od Targu Zachodniego i zgubilimy.
[14199][14243]- Pokaecie nam, jak wrci?|- Co sprzedajecie?
[14243][14277]Wino.|Odwiedcie jutro moje stoisko,
[14278][14320]a otrzymacie beczuk|najlepszego wina z Arbor.
[14369][14402]Nie jestecie handlarzami.|Zawoaj pozostaych.
[14915][14953]Mwiem ci,|e jestem do niego przywizany.
[14956][14976]Jeste cay?
[14977][15026]Jeli znajd ciao z ran po sztylecie,|cae miasto zacznie nas szuka.
[15305][15355]Niektre z nich uwaaj, e Dothrakowie|nie powinni wiza si z obcymi.
[15356][15403]To gupie kobiety, ktre nie wiedz,|e od zawsze rozrzedzalimy krew.
[15404][15425]Tamta pochodzi z Lhazareen.
[15426][15459]Jej khal po spaleniu jej wioski|znalaz j ukryt w studni.
[15460][15502]- Ile miaa lat?|- Dwanacie.
[15509][15553]Rok pniej urodzia mu crk.|W jaki sposb okaza swoj rado?
[15553][15577]Poama mi ebra.
[15594][15641]adna z nas nie jest krlow,|ale khalowie suchaj naszych rad.
[15646][15693]- Nasze ycie co znaczy.|- Czyli posiadacie wicej ni wikszo.
[15699][15755]Mam nadziej, e jutro na Khalar Vezhven|khalowie pozwol ci y z nami.
[15758][15790]Inne moliwoci|nie s a tak przyjemne.
[15801][15856]- Musz i po wod.|- Nie moesz uciec przed Dothrakami.
[15859][15901]- Dobrze o tym wiesz.|- Nigdy nie uciekn przed Dothrakami.
[15921][15936]Zaprowad j.
[15951][15992]Musiaam zaczerpn powietrza|z dala od smrodu starych kobiet.
[15992][16017]Zgadza si.|Strasznie cuchn.
[16018][16041]Musiaa by bardzo moda,|gdy zgin twj khal.
[16042][16087]- Miaam 16 lat.|- Szkoda, e nie zgin wczeniej.
[16108][16129]Szkoda.
[16129][16161]Naprawd masz trzy smoki?
[16190][16220]- I zion ogniem?|- Tak.
[16223][16273]- Chciaaby je kiedy zobaczy?|- Jestem w Dosh Khaleen.
[16274][16322]Opuszcz Vaes Dothrak tylko jako dym,|ktry uniesie si z mojego stosu.
[16328][16349]- Nie zabijaj jej!|- Wyda nas.
[16350][16381]Musimy natychmiast ucieka.
[16416][16458]- Nie wydostaniemy si std ywi.|- Musimy sprbowa.
[16469][16490]Nie.
[16493][16536]Moemy zrobi o wiele wicej,|a my mi w tym pomoecie.
[16560][16592]Uwierz we mnie, khaleesi.
[16593][16613]I mnie nie zdrad.
[17225][17283]Gdybym pozwoli ci std teraz wyj,|dokd by si udaa?
[17309][17359]- Do mojego brata, ma i rodziny.|- To oczywiste.
[17363][17410]Ale dla ciebie oznacza to powrt|do bogactwa, wygody i wadzy.
[17423][17462]Powrt do rodziny|to powrt do grzechu.
[17462][17510]Nie staram si ciebie obrazi.|Sam rwnie dyem do tych rzeczy.
[17513][17566]Bdc lepym na pozostae rzeczy.|Mj ojciec by szewcem.
[17568][17613]Zmar, gdy byem may.|Odziedziczyem po nim warsztat.
[17613][17637]By prostym czowiekiem,|ktry tworzy proste buty.
[17638][17688]Im ja wicej pracy wkadaem w moje buty,|tym wicej osb chciao je kupi.
[17689][17747]Droga skra, zdobienia,|dopracowane detale i czas.
[17757][17800]Przede wszystkim czas.|Wiele godzin pracy nad jedn par.
[17801][17837]- Dobra jako wymaga czasu.|- Owszem.
[17841][17887]Ty zapewne nosia ubrania,|warte rok czyjego ycia.
[17893][17945]Wysoko urodzeni sporo pacili za mj czas,|ktry powicaem na buty dla nich.
[17952][17993]Za zarobione pienidze|mogem kupi namiastk ich ycia.
[18002][18058]I za kadym razem czuem,|e staj si kim lepszym.
[18060][18098]I pewnego dnia przechodzc przez cmentarz|zdae sobie spraw, e to nic nie znaczy.
[18098][18126]I postanowie wkroczy|na ciek praworzdnoci.
[18126][18175]- Ksiga Nieznajomego, wers 25.|- Znasz "Siedmioramienn Gwiazd"?
[18176][18206]Septa Unella mi j czyta.|Nieustannie.
[18209][18247]To prawda, uwielbia to.
[18263][18303]Jeste blisko.|Ale to nie by cmentarz.
[18310][18326]Byem na uczcie.
[18327][18372]Kupiem dobre wino,|wynajem mode i pikne dziewczyny,
[18374][18410]a nastpnie zaprosiem|swoich przyjaci.
[18410][18469]Dzielilimy si winem i kobietami.|Szybko popadlimy w stan upojenia.
[18507][18556]Obudziem si przed witem.|Ledwo mogem usta na nogach.
[18566][18654]Wszyscy leeli byle gdzie,|obok swoich dostojnych ubra.
[18664][18699]Prawdziwie nadzy.
[18709][18761]Czuem ich swd|poprzez kadzida i perfumy.
[18773][18814]Poprzez wykwintne jedzenie,|ktre zaczynao si psu.
[18831][18892]Nagle pojem w peni prawd.|Dostrzegem natur swoich grzechw.
[18909][18977]Zoto, wino, kobiety|i nieustanna walka o zachowanie pozycji.
[19031][19065]Wszystko to byo|czci opowieci.
[19078][19115]Opowieci o mnie,|ktr sam sobie wmawiaem.
[19115][19151]Zbiorem kamstw,|ktre znikny w obliczu prawdy.
[19156][19217]Ludzie, od ktrych si odcinaem,|ebracy na ulicy i biedacy...
[19226][19264]Wszyscy oni byli bliej prawdy,|ni mi kiedykolwiek byo to dane.
[19264][19309]- Co wic uczynie?|- Porzuciem wszystko i odszukaem ich.
[19313][19382]Nie zaoyem nawet butw.|Wyszedem przez drzwi i nie wrciem.
[19446][19482]- Chodmy do niego.|- Do kogo?
[19482][19511]Do twojego brata.
[19662][19684]Lorasie.
[19948][19985]Posuchaj mnie.|Musisz pozosta silny.
[20021][20061]Nie potrafi.|Nigdy nie byem silny.
[20062][20080]Jeste silny.
[20080][20121]Jeste przyszoci naszego rodu.|Naszej rodziny.
[20121][20147]Mam to gdzie!
[20169][20197]Tak im powiedziae?
[20218][20248]Nie chc ju cierpie.
[20271][20296]Pom mi.
[20356][20419]Oni tego chc.|Chc, abym pomoga ci zama.
[20426][20456]Wiem, e tylko dlatego|on pozwoli mi ci odwiedzi.
[20457][20508]- I jeli si poddamy, oni wygraj.|- No to pozwl im na to.
[20526][20563]Prosz, spraw,|aby to si ju skoczyo.
[20591][20619]Ju dobrze.
[20650][20689]Co do tego, jak zapobiec katastrofie|w zwizku z naszym kopotem...
[20689][20709]Tym Wielkim Wrblem.
[20709][20741]Miaem ju do czynienia|z wszelkiej maci fanatykami.
[20742][20778]Najwaniejsze, by nie dawa|im pretekstu do przemocy.
[20780][20809]Jeste otoczony wrogami,|wewntrznymi i zewntrznymi.
[20809][20828]Co tu robisz?
[20856][20890]Doradzam krlowi|w kwestii naszego problemu.
[20891][20922]- Wyjd.|- Jestem czonkiem maej rady.
[20932][20963]- Krl za...|- Czy to spotkanie maej rady?
[20963][21010]Nie, rzecz jasna.|Uyczam mej mdroci i wsparcia.
[21011][21043]Dzikuj za rad,|Wielki Maesterze.
[21045][21082]- Moesz ju odej.|- Wasza Mio.
[21322][21356]Opuciam kilka ostatnich|spotka maej rady.
[21361][21392]Chciaam wic pomwi z tob|o kilku sprawach.
[21402][21447]- Rozmylaem o Wielkim Wrblu.|- Jak i niestety my wszyscy.
[21454][21491]Naley zachowa rozwag|w obchodzeniu si z takim czowiekiem.
[21496][21524]eby zapobiec|dalszej eskalacji konfliktu.
[21543][21564]Nie wolno go prowokowa.
[21564][21589]Ma Margaery.|Nie wolno jej naraa.
[21589][21617]- To niebezpieczny czowiek.|- Spjrz na mnie.
[21617][21656]Co oni zrobili ze mn?|Z krlewsk matk?
[21703][21715]Spokojnie.
[21732][21753]Byo, mino.|To przeszo.
[21760][21805]I oczywicie bezpieczestwo Margaery|jest teraz najwaniejsze.
[21821][21858]Nie lubisz Margaery,|prawda?
[21877][21908]To w tej chwili|zupenie bez znaczenia.
[21931][21950]To Margaery jest krlow.
[21963][21996]Krlowe musz wzbudza szacunek.|A krlowie tym bardziej.
[21996][22037]Nie tylko ze wzgldu na siebie samych,|ale na cae krlestwo.
[22045][22079]Wielki Wrbel nie ma szacunku|wobec wadcw.
[22082][22127]Ani niczego na tym wiecie.|Sprawy doczesne nie s mu potrzebne.
[22127][22164]Chce zburzy porzdek|i zastpi go czym?
[22167][22206]Swoimi fantazjami.|Ulicznymi ebrakami.
[22206][22219]Niczym!
[22240][22288]Matko...|chc ci o czym powiedzie.
[22303][22326]Powiedzia mi o tym|Wielki Wrbel.
[22356][22370]Rozmawiae z nim?
[22391][22431]Obiecaem, e nikomu nie powiem.|Jeli si o tym dowie...
[22431][22482]Wziby to za afront,|zwaszcza e w kko plecie o prawdzie.
[22520][22539]Jestem twoj matk.
[22549][22574]Mi zawsze moesz ufa.
[22651][22686]Spotkanie maej rady|odoono na rozkaz krla.
[22686][22722]A sdziam, e ju to wyjanilimy.|Nie jestecie tu mile widziani.
[22723][22770]Szanowaa naszego ojca, bo rozumia on|konieczno wsppracy z rywalami.
[22771][22819]Odarto ci z godnoci i wadzy,|moja droga.
[22819][22857]Publicznie upokorzono|i zamknito w Czerwonej Twierdzy.
[22857][22895]- I mam z tob wsppracowa?|- Cersei wci jest matk krla.
[22896][22923]Krl jej sucha.|Ufa jej.
[22928][22981]I regularnie rozmawia z Wielkim Wrblem|na temat krlowej Margaery i ser Lorasa.
[22983][23005]Wielki Wrbel przej wadz,|wiedzc,
[23005][23037]e bdziemy zbyt zajci ktniami,|by odebra j z powrotem.
[23037][23057]I tak si stao.|Jak nam zagra.
[23063][23099]Przyszo Siedmiu Krlestw|spoczywa w jego upapranych apskach.
[23101][23127]A za kilka dni|urzdzi mi proces.
[23130][23164]Wczeniej jednak krlowa Margaery|odbdzie pokutny marsz.
[23173][23220]Tak, Margaery okae skruch za grzechy|przed ludnoci stolicy.
[23228][23266]O nie.|Tak by nie moe.
[23280][23311]- I tak nie bdzie.|- Zgadzam si.
[23341][23369]Dysponujesz drug najwiksz|armi Westeros.
[23369][23411]Sprowad j do miasta i powstrzymaj si|upokorzenie krlowej Margaery.
[23412][23436]Zabierz j z powrotem|pod opiek korony.
[23439][23475]Krl rozkaza mi, bym nie wystpowa|przeciw Wielkiemu Wrblowi
[23476][23507]ani Wierze Wojujcej|ze strachu o bezpieczestwo krlowej.
[23508][23526]I pozostaniesz bierny.
[23528][23553]Nie sprzeciwisz si|wkroczeniu wojsk Tyrellw.
[23563][23601]- Tego te krl wprost zakaza?|- Nie.
[23612][23649]- Ale jeli krl rozkae...|- Wtedy ju dawno bdzie po wszystkim.
[23652][23690]Gdy ju uwizimy Wielkiego Wrbla|albo najlepiej zabijemy,
[23691][23717]a Margaery|powrci do Tommena,
[23718][23740]to sdzisz,|e krl bdzie si gniewa?
[23744][23768]Tak samo nienawidzisz|tych fanatykw.
[23776][23821]Tego, co uczynili twojemu synowi.|Chcesz odzyska Lancela?
[23822][23839]Czy spisae|go ju na straty?
[23863][23888]Oczywicie,|e chc go odzyska.
[23915][23931]Nie wtrcaj si wic.
[23931][23967]Pozwl nam zniszczy ludzi,|ktrzy ci go odebrali.
[23998][24042]Jeli plan si nie powiedzie,|wrble maj w stolicy wielu przyjaci.
[24046][24072]Zacznie si wojna domowa.|Zginie wielu ludzi.
[24072][24094]I tak zginie wielu ludzi.
[24111][24140]Lepiej, by to oni ginli,|a nie my.
[24699][24728]Nie wierzyam, gdy mwili,|e wrcie do domu.
[24740][24767]"Theon Greyjoy?", mwi.
[24770][24815]"Przecie on nie yje.|I to od dawna".
[24849][24884]- Wypuci ci?|- Uciekem.
[24909][24942]- Nie dosyszaam.|- Uciekem.
[24972][24985]Spjrz na mnie.
[25076][25090]Spjrz mi w oczy!
[25098][25158]Ludzie poginli, prbujc ci uratowa.|Dobrzy ludzie. Moi.
[25174][25190]Przepraszam.
[25196][25241]Bye moim bratem.|Rozpieszczon cipk, ale bratem.
[25242][25279]Zaryzykowaam dla ciebie wszystkim,|a ty mnie zdradzie.
[25280][25314]- Wiem i przepraszam.|- Przesta przeprasza.
[25325][25366]On mnie zama.|Rozbi na tysic kawaeczkw.
[25366][25379]- Wiem.|- Nieprawda.
[25379][25418]Przysa nam jeden z tych kawaeczkw.|Dlatego po ciebie popynam.
[25488][25524]- Dlaczego tu przybye?|- A dokd miaem pj?
[25525][25552]Usyszae o mierci ojca|i chcesz zada korony?
[25564][25585]Usyszaem o jego mierci|dopiero tu.
[25586][25611]I jeste na Pyke|tu przed krlewskim wiecem?
[25612][25627]Nie wiedziaem.
[25659][25707]I niby elani ludzie maj ci wybra|po tym, co zrobie?
[25711][25748]- Nie chc by krlem.|- To czego chcesz?
[25768][25809]- auj, e nie posuchaem, tylko ty...|- To niewane. Przesta paka.
[25809][25830]Spjrz mi w oczy!
[25843][25871]Powiedz, czego chcesz.
[25909][25939]To ty powinna rzdzi|na elaznych Wyspach.
[25948][25965]Pozwl mi w tym pomc.
[26235][26257]Doprowadzili ci do porzdku.
[26276][26294]Wiesz, kim jestem?
[26310][26336]- Jakim lordem.|- Owszem.
[26343][26359]Lordem.
[26373][26420]- Widziaa moj chorgiew?|- Czowiek obdarty ze skry.
[26426][26469]- I nie martwi ci ten widok?|- Zjadasz ludzi po obdarciu ich ze skry?
[26514][26549]- Nie.|- No to bywao gorzej.
[26795][26823]- Suya Starkom.|- Ano.
[26825][26858]Zakuli mnie w acuchy|i przystawili miecz do garda.
[26859][26901]- To im suyam.|- Starkw dugo ju nie ma.
[26909][26966]- Ty jednak wci ochraniaa Rickona.|- By cenny. Dla waciwego kupca.
[26974][27007]Dugo suyam jego rodowi|bez adnej zapaty.
[27012][27043]No c,|jestem ju stara.
[27067][27116]Jak by nie byo,|nie rozporzdzasz ju Rickonem.
[27123][27165]Teraz naley do mnie.|Na co mi wic ty?
[27193][27239]- Dam ci to, czego pragniesz.|- Na pewno wiesz, czego konkretnie?
[27253][27286]Tego, czego pragn|wszyscy mczyni.
[27289][27330]A gdy naprawd tego chc,|to najpierw ka wykpa kobiet.
[27414][27436]Rozmowna jeste.
[27457][27474]Podoba mi si to.
[27558][27590]Jeste o wiele bardziej rozmowna|od Theona Greyjoya.
[27608][27622]Naprawd?
[27624][27671]Musiaem ciko z nim pracowa,|by w kocu sta si rozmowny.
[27676][27708]Zawsze w kocu gadaj.|Wszystko mi mwi.
[27724][27773]Wiem o chopakach Starkw.|Pomoga im uciec.
[27774][27795]Wiem nawet jak.
[28071][28088]Otwiera!
[28564][28602]Przepraszamy za jedzenie.|Nie z tego syniemy.
[28603][28629]Spokojnie.|S rzeczy waniejsze.
[28681][28706]List do ciebie,|Lordzie Dowdco.
[28716][28734]Ju nim nie jestem.
[28936][28960]"Do zdrajcy i bkarta,|Jona Snowa.
[28963][28991]Przepucie tysice dzikich|przez Mur.
[28992][29029]Zdradzie Westeros,|zdradzie Pnoc.
[29030][29067]Winterfell naley do mnie, bkarcie.|Przybd tu i zobacz.
[29076][29098]Twj brat, Rickon,|jest w moim lochu.
[29186][29218]Skr jego wilkora pooyem pod stopami.|Zobaczysz sam.
[29219][29245]Chc dosta moj on.|Przylij mi j, bkarcie,
[29245][29275]a nie bd niepokoi ciebie|ani twoich dzikich kochasiw.
[29275][29336]Jeli j zatrzymasz, rusz na Mur|i zarn twoich dzikich, ich kobiety i dzieci.
[29342][29377]Bdziesz oglda, jak ywcem|obdzieram ich ze skry, ty... "
[29396][29421]- Czytaj dalej.|- Dalej si powtarza.
[29479][29513]"I jak moi onierze|kolejno gwac twoj siostr.
[29530][29566]I jak moje psy poeraj|twojego dzikiego braciszka.
[29590][29627]A potem wyupi ci oczy|i pozwol psom dokoczy dziea.
[29628][29643]Przekonaj si sam.
[29643][29688]Ramsay Bolton, lord Winterfell|i namiestnik Pnocy".
[29721][29758]"Lord Winterfell|i namiestnik Pnocy".
[29761][29806]Jego ojciec nie yje.|Ramsay go zabi.
[29809][29826]- I ma Rickona.|- Nie wiemy.
[29827][29841]Wiemy to.
[29856][29879]Ilu ludzi liczy jego armia?
[29902][29939]Syszaam, jak mwi o piciu tysicach|przy okazji walki ze Stannisem.
[29950][29983]- Ilu masz ty?|- Zdolnych maszerowa i walczy?
[30000][30011]Dwa tysice.
[30025][30053]Reszta to dzieci i starcy.
[30101][30131]Jeste synem ostatniego|prawdziwego namiestnika Pnocy.
[30132][30177]Pnocne rody s wierne.|Popr ci, jeli je o to poprosisz.
[30187][30231]Potwr odebra nam dom|i naszego brata.
[30242][30273]Musimy wrci do Winterfell|i ocali to wszystko.
[30400][30425]W witym miecie|nie wolno rozlewa krwi.
[30426][30455]Nie wolno tu nosi broni.
[30456][30477]To dlatego|nie przelewamy krwi.
[30478][30537]- Zawsze si troch przelewa.|- Roztrzaskano mu czaszk kamieniem.
[30539][30579]Aggo by w moim khalasarze.|Dobrze mi suy.
[30581][30616]Kamie roztrzaska mu czaszk.|I chuj z nim.
[30689][30708]Wprowadcie wdow po Drogo.
[30935][30964]Kogo obchodzi jej los?|Jest maleka.
[30970][30986]Mi tam si podoba.
[30990][31031]- Jest bielsza ni mleko.|- Posmakowabym takiej khaleesi.
[31034][31053]Dobrze.|Moesz possa mi fiuta.
[31070][31092]Jej miejsce|jest w dosh khaleen.
[31100][31151]Mdrzy Panowie z Yunkai jej chc.|Oferuj dziesi tysicy koni.
[31153][31194]Co jest wicej warte:|rowa dziewczynka czy tyle koni?
[31194][31228]Jeba Mdrych Panw|w wyperfumowane dupska.
[31229][31254]Sam sobie zabior te ich konie.
[31261][31286]A wiecie, co ja o tym sdz?
[31314][31336]Wolisz zosta|sprzedana w niewol?
[31340][31368]Czy moe da Rhalko|si posmakowa?
[31373][31421]- Nie chc adnej z tych rzeczy.|- Nie obchodzi nas to.
[31424][31484]To witynia Dosh Khaleen.|Tylko one maj tu gos.
[31485][31518]A ty nie jeste jedn z nich,|pki my tak nie zdecydujemy.
[31518][31551]Wiem, gdzie jestem.|Byam tu ju.
[31551][31600]Tutaj dosh khaleen ogosiy moje dziecko|rumakiem, ktry przemierzy wiat.
[31600][31645]I co si stao?|Gupio zaufaa czarownicy.
[31646][31681]Twoje dziecko zmaro|z twojej winy.
[31683][31707]Jak i khal Drogo.
[31727][31767]Tutaj Drogo zaprzysig, e zabierze|khalasar na zachd, gdzie koczy si wiat
[31767][31803]i pierwszy pojedzie na drewnianych koniach|przez czarn, son wod.
[31804][31864]e zabije ludzi w elaznych ubraniach|i rozbije ich kamienne domy.
[31870][31901]Przysig mi to|przed obliczem Matki Gr.
[31902][31927]A ty gupio mu uwierzya.
[31931][31967]A teraz jakie sprawy|omawiaj tu khalowie?
[31968][32032]Ktre wioski napadniecie,|ile kobiet zgwacicie i koni zadacie.
[32033][32091]Jestecie maluczkimi ludmi.|Nie nadajecie si, by przewodzi Dothrakom.
[32117][32140]Ale ja si nadaj.
[32162][32186]I zrobi tak.
[32277][32316]Dobrze.|Nie trafisz do dosh khaleen.
[32323][32358]Zamiast tego|po kolei ci wyruchamy.
[32358][32396]A po nas wyjebi ci|nasi bracia krwi.
[32418][32487]A jeli co po tym z ciebie zostanie,|to dokocz nasze konie.
[32518][32532]Szalona cipa!
[32543][32579]Naprawd sdzia,|e bdziemy ci suy?!
[32642][32680]Nie bdziecie mi suy.|Zginiecie.
[34375][34406].:: GrupaHatak.pl ::.
[34426][34456].:: Napisy24.pl - Wprost od tumaczy ::.
										
 


  
 
 




   
 
 
  
    
										